Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeszłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przeszłość. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lutego 2013

tak bardzo Jej brak...

Sześć lat temu
wielka nadzieja
wielka ufność
wielka siła
wielka miłość
wielki ból
wielka niewiadoma
autentyczne życie
Urodziła się.

niedziela, 16 września 2012

u rodziców

U rodziców stare zdjęcia, szuflady pełne wspomnień:
Plakietki, wałki do włosów, guziki, wypisane długopisy,
Gazety sprzed kilku i kilkunastu lat,
Opakowania po tuszach do drukarki,
Stare zabawki, dawno zdekompletowane,
Puzzle, w których brakuje elementów,
Pożółkłe dokumenty, listy,
Setki slajdów w rozpadających się ramkach.
Szaleństwo zbieractwa
(co ponoć wynika z zafiksowania w fazie analnej, hm...
ale może to po prostu starość).

Znalazłam szufladę pełną starych negatywów. Czarno-białych. Niektóre opisane, zawinięte w serwetki, bibułki, inne nie. Nakło, Giżycko, P.W., Katedra, Gdańsk, Ojciec 63', Dziadek, Asia 62'... Większość ma 40-50 lat. Uwiecznione chwile, twarze, sytuacje, gesty, pozy, ludzie, którzy jeszcze chwilę będą, ludzie, których już nie ma. Znani, nieznani, obcy. Spotkałam ich dziś w negatywach, matrycach przeszłości.